Pomnik św. Jana Nepomucena na Ostrowie Tumskim (z legendą)

Wydawać by się mogło, że to pomnik Jana Nepomucena jakich wiele… Ale wiąże się z nim pewna legenda.
O tym za chwilę…
Sama rzeźba wygląda tak.

Pomnik Jana Nepomucena

Tutaj z widokiem na wieżę kościoła św.Krzyża

Pomnik Jana Nepomucena

I już widać…
Łysy aniołek!

Pomnik Jana Nepomucena

A teraz legenda. Za rewelacyjną książką Wojciecha Chądzyńskiego: "Wrocław jakiego nie znacie" (Wydawnictwo I-BiS, Wrocław 2005):

[…] legenda głosi, ze po wyrzeźbieniu figury
Nepomucena zmęczony Jan Jerzy Urbański postanowił w pobliskiej karczmie piwem ugasić pragnienie, a jednemu ze swoich współpracowników, niejakiemu Godfrydowi, zlecił wykonanie aniołków. Godfryd, któremu kilka dni wcześniej urodził sie długo oczekiwany syn, wykorzystując nieobecność mistrza, wśród aniołów otaczających stopy świętego wyrzeźbił również główkę z rysami swojego pierworodnego. Na drugi dzień rano, kiedy Urbański zobaczył łysą pałę, wybuchnął wielkim gniewem. Cóż jednak miał począć, loczków przecież nie można było już dorobić. Początkowo chciał nawet Godfryda wyrzucić z pracy, ale gdy ten pokazał mu swojego synka, mistrzowi zmiękło serce i wnet zapomniał o gniewie.

Pamięci patriotów…

PAMIĘCI PATRIOTÓW
FRANCUSKICH, BELGIJSKICH,
HOLENDERSKICH I NORWESKICH
SKAZANYCH PRZEZ HITLEROWCÓW
NA UMIERANIE
ZA OBRONĘ SWOJEJ OJCZYZNY
PRZED BARBARZYŃSTWEM
FASZYSTOWSKIM,
TRACENI I GINĄCY TYSIĄCAMI
W WIĘZIENIACH
I OBOZACH ZAGŁADY
ODDALI SWE ŻYCIE
JAK ICH POLSCY BRACIA
ZA WOLNOŚĆ, SPRAWIEDLIWOŚĆ
I POKÓJ

1943-1945

Pomnik Deportowanych w Akcji "Nacht und Nebel". W wymienionych miastach były obozy koncentracyjne.
Pomnik znajduje się na ulicy Sądowej.

PS

Mój informator twierdzi, że pomnik powstał w latach siedemdziesiątych, co potwierdza data na cokole: 10.5.1975. Niestety Internet na jego temat milczy. Wysłałem też zapytanie do ZDIKU (oni zajmują sie konserwacja pomnika), ale nie otrzymałem jeszcze odpowiedzi. Co więcej, wcale nie spodziewam się, że odpowiedzą.
Gdyby ktoś był tak miły i podzielił sie informacjami byłbym wdzięczny. Odwiedzający zapewne też.