Podążając groblą pilczycko-pracką od strony Janowskiej oczyszczalni ścieków w kierunku dawnego składowiska śmieci na Maślicach moją uwagę przyciągnęły tajemnicze ruiny.
Nie obszedłem całości, a jedynie to co było dostępne swobodnie od strony rzeki.
Internet na temat budowli nie mówi zbyt wiele, natomiast można przypuszczać, że były to zabudowania związane z oczyszczeniem ścieków.
Tam jest jakaś śluza! Zawsze tak myślałem będąc w okolicach krańcówki tramwajowej przy stadionie, od strony ulicy Królewieckiej. Trafił się dzień, że miałm dłuższą chwilę i udało się zobaczyć co to za budowla. A tam niespodzianka! Prywatna elektrownia wodna imienia Stanisława Sobolewskiego!
Jak można przeczytać na polska-org.pl wcześniej był tam młyn.
W tym miejscu należy wyjaśnić jeszcze jedną rzecz: wspomniana polska-org.pl czy fotopolska podpisuja to miejsce jako elektrownię wodną imienia Stanisława Sobolowskiego. Otóż jest trochę inaczej.
Pan Stanisław Sobolewski, posiadający zakład ślusarski przy ulicy Mącznej jest właścicielem elektrowni wodnej 🙂
Jakiś czas temu udało mi się nagrać manewry Konstala 102 przy zajedni Popowice. Nie ukrywam, że z punktu widzenia motorniczego widoczność jest kiepska.
Za nami 40 rocznica wprowadzenia stanu wojennego. Z tej okazji w CH Zajednia można było zobaczyć wystawę poświęconą temu wydarzeniu.
Nasza krótką opowieść musimy oczywiście rozpocząć od budynku w którym znajduje się Centrum Historii Zajezdnia, a jest to dawna zajezdnia autobusowa przy ulicy Grabiszyńskiej 184. To tutaj w sierpniu 1980 rozpoczął sie strajk wspierający robotników na wybrzeżu.
Poniżej widać krzyż złożony z lamp, który jest na tym miejscu od wspomnianego 1980 roku.
Kiedyś we Wrocławiu można było znaleźć słupy na których wisiały różne plakaty, również te, których ówczesna władza nie tolerowała.
Czy jest ktoś, kto ma jeszcze takie bombki na choinkę?
Nieskromnie musimy przyznać, że autorzy bloga jeszcze kilka takich sztuk posiadają i bardzo o nie dbają 🙂
Tutaj mamy fragment wystawy z kiosku, którego replika znajduje się w CH Zajezdnia.
A z bajek… To był Reksio 😀
Ta część, może nie do końca jest poświęcona historii stanu wojennego, ale niewątpliwie dawne nazwy ulic są czymś co juz nie wszyscy wrocławianie pamiętają (my wciąż mówimy plac 1 Maja, zamiast plac Jana Pawła II)
Postrzelony but demnstranta z 31.08.1982.
Ciężarówka z darami dla polaków.
Kojarzycie taki street art? Nasze zaskoczenie było bardzo duże, że ta dziedzina sztuki ma takie tradycje.
Zdjęcia do tego wpisu zostały zrobione w dwóch miejscach: Muzeum Regionalnym w Trzebnicy i na placu Staszica we Wrocławiu, gdzie znajduje się budynek dawnego dworca Wrocław Wąskotorowy.
Na terenie odnowionego dworca znajduje się parowóz wąskotorowy Tx2 355 z wagonem towarowym.