Bocznica wzdłuż Maślickiej

Wydawało się, że tory, który prowadzą wzdłuż ulicy Maślickiej na odcinku miedzy Brodzką, a przejazdem kolejowym na Stabłowickiej/Maślickiej były dziełem rosjan, którzy na Maślicach mieli swoje koszary.

Okazuje się, że jest dzieło inżynierii przedwojennej, a na fotopolska.eu znajduje się taka informacja:

Nieużywana już od lat bocznica kolejowa odgałęziała się od linii kolejowej z Wrocławia do Ścinawy nieco na południe od stacji Wrocław Pracze, przebiegała obok prackiego obszaru przemysłowego przy ulicy Brodzkiej 10 (firmy Baumit, Styropol) i dalej na południowy wschód i na wschód przez Maślice w kierunku maślickich terenów przemysłowych (dziś mieści się na nich m.in. kompleks „Hammilton Centrum”) przy ul. Północnej 15-19.

Tory oczywiście w żaden sposób nie nadają się do użytku.

 

 

Ale to co można stwierdzić to, że powstały w fabryce B.V.C. w Bochum (Bochumer Verein für Bergbau und Gußstahlfabrikation (BVG Bochum), czyli Bochumskiego Stowarzyszenia Górnictwa i Staliwa.) w 1930 roku.

Nawa na Wyspie Daliowej

Ładna, ale podsumuję inaczej, cytując mojego czterolatka:

– Tato, można się pod tym schować przed deszczem!

Tak więc mamy na ładnie odnowionej Wyspie schron przed deszczem za 1 300 000 PLN 🙂

 

Ale, wydając tyle pieniędzy na renowację, można było wejście na Wyspę tez zmodernizować.

Witkacy – Asymetryczna Dama na Zamku

Słowem wstępu o wystawie, którą można było oglądać w dniach 06.08-30.10.2106 na Zamku w Leśnicy:

Wyjątkowe pastele, fotografie, fragmenty listów Witkacego i uzupełniające ekspozycję wykłady, spektakle oraz projekcje filmowe. Tak zapowiadają się najbliższe miesiące we wrocławskim Centrum Kultury Zamek, które postanowiło zorganizować Witkacemu wystawę absolutną. Za motyw przewodni obrano Asymetryczną Damę, a ściślej mówiąc, portrety Eugenii Wyszomirskiej, która przez lata była obiektem fascynacji Witkacego. Nietypowa uroda i nieregularne rysy twarzy modelki zaowocowały serią portretów, które po jej śmierci zostały przekazane do Muzeum Historii Katowic. Prace bardzo rzadko opuszczają rodzimą galerię, a we Wrocławiu, jak dotąd, nie były jeszcze nigdy prezentowane.

 

        Stanisław Ignacy Witkiewicz (1885-1939), jeden z najwybitniejszych polskich twórców XX wieku, po raz pierwszy

spotkał Eugenię Wyszomirską latem 1933 r., spacerując po jednej z warszawskich ulic. Tym, na co malarz zwrócił szczególną uwagę, było uderzające podobieństwo Wyszomirskiej do jego narzeczonej, Jadwigi Janczewskiej, której samobójcza śmierć wywróciła jego świat do góry nogami. W swojej twórczości wielokrotnie nawiązywał do tego traumatycznego przeżycia, a malowanie portretów Wyszomirskiej było pewnego rodzaju próbą powrotu do przeszłości i wskrzeszenia jej na nowo.

 

Efektem tej krótkiej, choć bardzo intensywnej, znajomości z „Asymetryczną Damą” było powstanie serii portretów, które od 6 sierpnia będą prezentowane w Centrum Kultury Zamek we Wrocławiu.

 

Kuratorce wystawy – Annie Baster – zależało na ukazaniu prawdziwej twarzy Witkacego i złożoności jego osoby. Artysta zajmował się sztuką z pogranicza malarstwa, fotografii, literatury, teatru oraz filozofii. Z tego powodu, ekspozycja nie ogranicza się jedynie do obrazów malarza, ale poszerzona została o dodatkowe wydarzenia, tak by odwiedzający mogli w pełni poznać dorobek artystyczny Stanisława Ignacego Witkiewicza.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

  Dodatkową atrakcją była projekcja krótkometrażowego filmu inspirowanego twórczością Witkacego: Madame Tutli-Putli.

Marta Frej „Memy” w CK Zamek

Za stroną Zamku:

 

 Marta Frej – malarka, ilustratorka, animatorka kulturalna, prezeska Fundacji Kulturoholizm, mama Maćka. Ukończyła ASP w Łodzi (dyplom 2004), asystentka w pracowni rysunku i malarstwa prof. M. Czajkowskiego na ASP w Łodzi (2005–2009). Laureatka nagrody Okulary Równości 2015, przyznawanej przez Fundację im. Izabeli Jarugi-Nowackiej. Obecnie pracuje w Centrum Promocji Młodych w Częstochowie. Autorka festiwalu ART.eria, członkini duetu artystycznego FRiKO. W 2015 roku zaprojektowała okładkę do „Uległości” Michela Houellebecqa, wspólnie z Agnieszką Graff wydały nakładem Krytyki Politycznej książkę „Memy i graffy”, w której Agnieszka Graff pisze, a Marta Frej rysuje.

 

 

 

Ponad 60 memów Marty Frej będzie można obejrzeć na wystawie zorganizowanej w Centrum Kultury Zamek we Wrocławiu. Artystka posługuje się jednym z najciekawszych tworów popkultury – memami. Za pomocą memów opatrzonych jej rysunkami uprawia nowoczesną formę felietonu z aktualnymi komentarzami do rzeczywistości- czasem śmiesznymi, czasem gorzkimi- zawsze trafnymi. Liczba lajków na jej profilu „Marta Frej –postać fikcyjna” osiągnęła już prawie 90 tysięcy, a Marta stała się głosem kobiet.

Wystawa czynna od 2 kwietnia 2016 do 8 maja 2016

 

Wstęp wolny!

 

Wystawa warta uwagi! Na zachętę kilka zdjęć.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 Wpis dostępny również na Stabłowicach.